Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego

12.08.2018
niedziela

Uprawa bakłażana Bt w Bangladeszu – sukces, który aktywistów anty-GMO powinien zmusić do refleksji

12 sierpnia 2018, niedziela,

Bangladesz – w 2014 r. w ramach pilotażowych testów 20 rolników rozpoczęło oficjalnie komercyjną uprawę genetycznie modyfikowanego bakłażana Bt.

W kolejnych latach sukcesywnie zwiększała się liczba gospodarstw, które wysiewały odmiany GM i tak w 2018 r. liczba ta wynosi 27 012 (ok. 17 proc. ze wszystkich uprawiających bakłażany).Dlaczego w ogóle wprowadzono do uprawy odmiany GMO? Bakłażan Bt jest bardzo ważnym warzywem w diecie państw azjatyckich, a jego uprawa jest szeroko rozpowszechniona. W samym Bangladeszu uprawia się go na powierzchni ok. 50 000 ha.

Rolnicy mają jednak problem z ochroną plantacji przed szkodnikiem – gąsienicami ćmy z gatunku Leucinodes orbonalis Guenée. Niszczy on liście i kwiatostany, ale przede wszystkim żeruje w miąższu bakłażanów. W związku z tym rolnicy stosują liczne opryski insektycydami, które i tak okazują się mało skuteczne, bo straty w plonach nadal wynoszą od 30 do 60 proc. Opryski wykonywane są dwa–trzy razy w tygodniu, co w skrajnych przypadkach przekłada się nawet do 100 oprysków w okresie wegetacji rośliny! Niestety dla konsumentów pozostałości tych środków zostają w warzywie.

Stosowanie tak wielu zabiegów insektycydami stanowi poważny koszt w uprawie bakłażana (35–40 proc. kosztów uprawy), co więcej, stanowi zagrożenie dla zdrowia rolników, bo opryski wykonywane są ręcznie. Są to też czynności bardzo czasochłonne.

W związku z powyższym w ramach międzynarodowego porozumienia instytucji publicznych i firm prywatnych (w tym Monsanto) rozpoczęto program opracowania i wdrożenia odmian genetycznie modyfikowanego bakłażana z cechą odporności na szkodnika. W tym celu wprowadzono do genomu rośliny geny kodujące bakteryjne białko Bt, które jest wysoce specyficzną toksyną dla docelowych organizmów – w tym przypadku ćmy z gatunku Leucinodes orbonalis. Co ważne, kontrolę nad projektem i udostępnianiem nasion rolnikom sprawuje publiczny instytut BARI.

Białka Bt w roślinach GM wykazują wysoką skuteczność działania, co potwierdzono w uprawie takich gatunków GM jak bawełna Bt czy kukurydza Bt. Uprawa roślin z genami białek Bt skutkuje znaczącą redukcją zużycia insektycydów, ograniczeniem kosztów uprawy, zwiększeniem plonów (w efekcie też zysków rolników), polepszeniem jakości produktów i, co nie bez znaczenia, ograniczeniem negatywnego oddziaływania upraw na organizmy niedocelowe (czyli środowisko).

(O mechanizmie działania białek Bt pisałem w jednym z wcześniejszych postów).

Powyżej wymienionych efektów spodziewano się także w Bangladeszu. Potwierdzają to pierwsze analizy porównawcze, o których poinformowano niecałe dwa tygodnie temu w publikacji naukowców zaangażowanych w projekt: „Bt Eggplant Project in Bangladesh: History, Present Status, and Future Direction”. Pierwsze rezultaty wskazują wręcz na rewelacyjne wyniki.

Naukowcy z instytutu BARI przeanalizowali dane z lat 2015–16 pozyskane od rolników z 35 regionów. Porównano grupę 505 rolników uprawiających bakłażana Bt z grupą 350 rolników uprawiających konwencjonalne odmiany. Zyski rolników z uprawy bakłażana Bt wynosiły srednio 2151 dol. z hektara, podczas gdy zyski rolników uprawiających konwencjonalne odmiany wynosiły 357 dol. (wyniki te potwierdzono w drugim niezależnym badaniu). To oznacza sześciokrotną różnicę! Jest to wręcz niebywały rezultat, mało która technologia stosowana w rolnictwie jest w stanie w tak krótkim czasie zapewnić tak oszałamiający wzrost dochodów rolników.

Jak się spodziewano, znacząco zmalała ilość zużywanych insektycydów. W uprawie genetycznie modyfikowanego bakłażana stosowano ich aż o 61 proc. mniej niż w przypadku odmian konwencjonalnych. Dlaczego nie 100 proc.? Ponieważ białko Bt działa tylko na jeden gatunek szkodnika i nadal uprawy muszą być – choć w znacznie mniejszym stopniu – chronione przed pozostałymi szkodnikami, na które dane białko nie oddziałuje. Natomisat w stosunku do szkodnika z gatunku Leucinodes orbonalis bakłażan Bt wykazywał niemal 100-proc. efektywność (odporność).

Niestety są organizacje, którym nie w smak sukces uprawy bakłażana Bt w Bangladeszu. Od 2014 r. wraz z rozpoczęciem komercyjnej uprawy bakłażana Bt aktywiści anty-GMO jeżdżą po całym kraju, odwiedzając rolników wysiewających odmiany GM i strasząc ich rzekomymi negatywnymi skutkami dla zdrowia. Dziennikarze sprzyjający aktywistom informują w prasie krajowej o rzekomych niepowodzeniach całego projektu, opisując fałszywe informacje podsuwane przez aktywistów.

Przykład uprawy bakłażana Bt w Bangladeszu pokazuje, jak przydatne mogą być i są organizmy genetycznie modyfikowane, w szczególności w państwach rozwijających się, w których kultura agrotechniczna stoi na niższym poziomie w porównaniu do wysoko rozwiniętych gospodarek światowych. Bogate kraje mogą sobie pozwolić – przynajmniej na razie – na ignorowanie GMO w uprawie. Natomiast w przypadku biedniejszych państw Azji i Afryki mogą one stanowić podstawę kolejnej zielonej rewolucji.

Niestety szansa ta nie może być w pełni wykorzystana, a to z powodu aktywnych organizacji wywodzących się głównie z Europy, które prowadzą zintensyfikowane działania w celu uniemożliwienia wprowadzenia na szerszą skalę upraw GMO. Ideologiczne zacietrzewienie takich organizacji jak Greenpeace, Friends of The Earth czy GM Freeze skutkuje utrzymaniem rolnictwa państw rozwijających się w zacofaniu. Utrudnia to wychodzenie tych społeczeństw z biedy oraz poprawę jakości życia. Skazuje rolników na utratę zdrowia. Traci na tym także środowisko.

Gdyby nie Greenpeace, korzyści z uprawy bakłażana Bt mogliby realizować rolnicy z Indii czy Filipin. W przypadku Indii już w 2009 r. pozytywnie zakończyły się wszystkie wymagane procedurą testy bakłażana Bt i w tym samym roku uzyskano pozytywną opinię agencji GEAC – urzędu ds. organizmów genetycznie modyfikowanych, która rekomendowała komercjalizację bakłażana GM. Niestety ówczesny rząd pod naciskiem organizacji zwalczających GMO nie wyraził zgodny na uprawę bakłażana Bt i stan ten utrzymuje się do dziś. Proszę sobie wyobrazić – biorąc za przykład Bangladzesz – ile tracą na tym rolnicy i ile traci środowisko.

Jeszcze do niedawna sytuacja podobnie wyglądała w Filipinach. W kraju kończyły się ostatnie wymagane procedurą testy bakłażana Bt, gdy do akcji wkroczył lokalny oddział Greenpeace, który złożył skargę w Sądzie Najwyższym, a ten w 2015 r. wprowadził zakaz kontynuowania testów polowych. Szczęśliwie ten sam sąd zniósł zakaz w 2016 r. Doświadczenia zostały wznowione i wiele wskazuje, iż w 2019 r. rolnicy rozpoczną komercyjną uprawę bakłażana Bt.

Pozostaje mieć nadzieję, że nadejdzie taki moment, gdy organizacje zwalczające GMO zrewidują swoje podejście do tej technologii. Niestety brak ku temu jakichkolwiek przesłanek, co jest wielce zasmucające. W nadchodzących dziesięcioleciach nasza planeta będzie mierzyć się z wieloma problemami, które poważnie zagrożą produkcji roślinnej, i co do tego nie ma raczej wątpliwości. Bez wykorzystania nowoczesnych technologii, a biotechnologii w szczególności, zmierzenie się z nimi wydaje się skazane na porażkę. Wcześniej lub później negatywne skutki ignorowania pożytecznej technologii odczujemy także my, czyli bogata i arogancka Europa.

grafika/zdjęcie: Alice HennemanCC BY 2.0.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. gdzie indziej troll Rotkiewicz placze ze jego pan musi wyskoczyc z kasy, niedlugo nie wystarczy na was dwoch. Zalewski, musisz wykonczyc rywala. Najlepiej dolej mu Roundupu do pomyji.

  2. Oj Ziuta, wiesz żeby zrozumieć ten artykuł trzeba posiadać choć minimalna wiedzę na temat roślin, Ty nawet tej minimalnej nie masz, wiec po co w ogóle zaglądasz i wypowiadasz się na takich forach … Nie chcesz nie czytaj !

css.php