Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego GMObiektywnie - Blog Wojciecha Zalewskiego

9.05.2012
środa

Po co to GieEmO – pszenica i skrobia oporna

9 maja 2012, środa,

Skrobia jest polisacharydem, który rozkładany jest przez nasz układ pokarmowy na pojedyncze cząsteczki glukozy. Skrobia oporna, jest to frakcja tego polimeru, która nie ulega strawieniu w początkowych odcinkach przewodu pokarmowego (głownie dzięki dużej zawartości amylozy). Pełni ona istotną funkcję we właściwym działaniu jelita grubego i jest zaliczana do błonnika pokarmowego. Sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory bakteryjnej w jelicie grubym. Jej obecność ma pozytywny wpływ na prawidłowy przebieg metabolizmu, zwłaszcza na syntezę cholesterolu oraz trójglicerydów. Skrobia oporna ogranicza również rozwój raka jelita grubego, poprzez zmniejszenie ilości uszkodzeń DNA w komórkach okrężnicy, które są głównym powodem występowania tego schorzenia. Skrobia oporna występuje w takich produktach jak pełnoziarniste pieczywa, w niektórych zbożach, roślinach strączkowych, bananach, gotowanym ryżu, ziemniakach i makaronie.

Niestety nasza dieta bogata w białka i tłuszcze zawiera bardzo mało skrobi opornej, przez co zwiększa się zachorowalność na raka jelita grubego. Rak okrężnicy/jelita grubego to obecnie jedna z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. W samej Australii diagnozuje się 30 nowych przypadków dziennie. To właśnie naukowcy z australijskiego ośrodka badawczego CSIRO podjęli się próby ulepszenia odmian zbóż tak, by zawierały zwiększone ilości skrobi opornej.

„Przebadaliśmy liczne formy skrobi opornej pochodzące z takich roślin jak kukurydza czy pszenica i potwierdziliśmy jej pozytywny wpływ na ograniczenie rozwoju raka jelita” – mówił Dr David Topping, który kieruje zespołem badawczym pracującym nad nowymi odmianami.

„Nasze badania sugerują, że zwiększenie ilości frakcji skrobi opornej w zbożach, mogłoby pozytywnie wpłynąć na zmniejszenie ryzyka zachorowalności ludzi na raka. Rozwój tego schorzenia jest powolny i od pierwszego uszkodzenia DNA, do rozwoju nowotworu mija ok. 15 lat. Im szybciej poprawimy skład naszej diety, tym lepiej dla nas.” – mówił Dr Trevor Lockett, lekarz onkolog i członek zespołu badawczego.

Zalecana ilość dziennego spożycia skrobi opornej wynosi 20 gram. Jest to ilość czterokrotnie większa od tego co obecnie zjadamy każdego dnia. Aby zapewnić dzienne zapotrzebowanie, należałoby jeść 3 pełne kubki gotowanej soczewicy.

Naukowcom udało się stworzyć tradycyjnymi technikami hodowli odmianę jęczmienia zawierającą zwiększone ilości skrobi opornej (komercyjna nazwa BarleyMax). Badacze zaplanowali również stworzenie genetycznie zmodyfikowanej odmiany pszenicy o podobnych cechach. Do tego celu wykorzystali zjawisko interferencji RNA (tzw. „wyciszania” genów) oraz inżynierię genetyczną. Naukowcy wyłączyli/wyciszyli w pszenicy ekspresję genu SBEI , który bierze udział w syntezie skrobi (odpowiadają za powstawanie amylopektyny). W wyniku wyciszenia obu genu, frakcja skrobi opornej w pszenicy zwiększyła się z 25% do 70%. Pierwsze zmodyfikowane rośliny uzyskano już w roku 2005. W roku 2009 naukowcy otrzymali zgodę na pierwsze testy polowe genetycznie modyfikowanych odmian.

Nie obyło się oczywiście bez protestów aktywistów, w czym wyróżniła się organizacja Greenpeace. Wczesnym rankiem, 14 lipca 2011 roku, członkowie tej organizacji, wyposażeni w wykaszarki, wtargnęli na pola doświadczalne i zniszczyli uprawy m.in. pszenicy, o której piszę. Dwójka sprawców została ujęta, a w zeszłym miesiącu przyznali się do zarzucanych im czynów wyrządzenia szkód o wartości 300 000$, za co grozi do 10 lat więzienia. Na szczęście, nie wpłynęło to ostatecznie na realizację projektu, który nadal jest kontynuowany.

Obecnie prowadzone są kolejne testy polowe (DIR111, DIR112) oraz doświadczenia na zwierzętach laboratoryjnych oraz świniach. Ukazała się niedawno publikacja zespołu, dotycząca wpływu diety opartej o genetycznie modyfikowaną pszenicę ze zwiększoną ilością skrobi opornej, na szczury laboratoryjne. Badania wykazały pozytywny wpływ żywienia modyfikowaną pszenicą na rozwój mikroflory bakteryjnej oraz skład kwasów tłuszczowych w jelicie. Stwierdzono również mniejszą ilość uszkodzeń DNA, które są główną przyczyną powstawania raka jelita grubego. Wyniki te zgodne były z wcześniejszymi doniesieniami tego zespołu, z roku 2006.

Naukowcy twierdzą, że pierwsze rośliny mogłyby trafić na rynek już w roku 2015.

Więcej informacji:
Resistant starch may offer potential to help protect against bowel cancer,
New wheat with a healthy future,
Risk Assessment and Risk Management Plan for DIR 093 – szczególnej uwadze polecam stronę nr. 3 oraz 12, można zobaczyć (i przeczytać) jak wyglądają poletka testowe genetycznie modyfikowanych odmian pszenicy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. A nie prościej dosypać Australijczykom otrąb do chleba?
    Nowotwory jelita grubego to plaga krajów uprzemysłowionych, w Afryce, Azji i Ameryce Południowej są problemem znacznie rzadszym.
    Pożywienie ubogie w błonnik (warzywa), a bogate w tłuszcze, brak ruchu, palenie papierosów, jedzenie wędlin z peklowanej wieprzowiny, nitrozaminy z grillowanego na otwartym ogniu mięsa – jak kto się uprze, to sobie raka zafunduje wbrew naukowym wysiłkom stworzenia niestrawialnej pszenicy 😉
    Poza tym ca 15 proc. przypadków raka jelita uwarunkowanych jest genetycznie, zjawisko rodzinnej częstości tej choroby jest znane medycynie od dawna. Trafia się również częściej w rodzinach, gdzie jest skłonność do raka piersi, jajników i macicy.
    To tyle na pociechę 😉

  2. @Wojciech Zalewski

    Dziękuję za przyjazne słowa, ale rozgniewały one Parkera, a do tego nie możemy dopuścić. Wzmianka o moim dyplomie była autoironią, bo rolnicy czy młynarze niekoniecznie muszą być dyplomowani, a ich ekspertyza jest bezcenna. Od teraz proszę się do mnie zwracać w sposób arogancki, obcesowy i jadowicie sarkastyczny.

    Zauważyłem, że dyskusje dotyczące starszych wpisów toczą się w archiwum, ale w rubryce „Najnowsze komentarze” jest miejsce na 5 wpisów. Logiczny wniosek – możliwość przegapienia cennych uwag. Propozycja – zamieszczajmy nowe komentarze pod biężącym wpisem, odwołując się do wpisów archiwalnych. Metoda ta jest stosowana na całym świecie, także na innych blogach „Polityki”.

    Jestem w rozterce – chciałbym porozmawiać o amylozie, ale pszenica czeka, a odżył temat hinduskich rolników.

    Wygrała pyszna i uzdrowicielska amyloza. Podziwiam kolejny dowód wysiłku – tyle odsyłaczy, tak mało czasu. Panie Zalewski – kiedy Pan wypoczywa, śpi, je ?
    A propos logiki – tłumaczy Pan obszerne wypowiedzi naukowców dumnych ze swych projektów, a ich przeciwników już nie. Czy to oznacza, że polski czytelnik doskonale włada angielskim, ale tylko od czasu do czasu?

    Proponuję, byśmy zaprzęgli do pracy specjalistów z Google i używali tłumaczeń na polski. By delektować się mową Szekspira wystarczy nacisnąć jeden guzik.

    Przykład – kolejna dobra wiadomość; naukowcy w Europie obiecują, że już wkrótce na nasze pola zawita Super – Ziemniak, ze skrobią nie zawierającą ani odrobiny amylozy, bo świnie domagają się amylopektyny.

    Myślę, że spotkanie naukowców australijskich z europejskimi powinno być transmitowane w telewizji.

    Miłośników amylaz zapewniam, że wkrótce ktoś sobie o was przypomni

  3. @Placek
    popieram używanie translatora, bo chociaż
    „Próby nadawania szkodnika z wykorzystaniem inżynierii genetycznej nie były już tak udane”, to pocieszające jest, że „W międzyczasie, inżynierowie genetyczni mają pochodzić z obiecującej nowej strategii” 😎
    A jak komu mało amylazy, to w oczekiwaniu na postępy nauki niech produkuje własną. Póki co.

  4. Placek
    10 maja o godz. 1:15
    A propos logiki – tłumaczy Pan obszerne wypowiedzi naukowców dumnych ze swych projektów, a ich przeciwników już nie
    …………………………………………………………………………………………………………
    To bylo juz TU wyjasniane swego czasu (nawet byla cytowana definicja co znaczy obiektywnie). I tytul blogu brzmi :”GMObiektywnie”.
    Co do translatorow: „Mbwanakubwa ja cie zjesc”. Poza tym jest okay.

  5. @Nemo
    Jakość tłumaczenia i tak przewyższa nasze obecne poznanie roli odpornej skrobi w naszej diecie.
    Nauka nie jest linearną taśmą produkcyjną.
    Podaję prosty sposób na zwiększenie zawartości Dobrej Skrobi w ziemniakach czy ryżu o 5% – ugotować i poczekać aż wystygną.
    To, że naukowcy musieli wybrać się do Afryki by zaobserwować, że tubylcy chwalą sobie papkę z kukurydzy rozumiem, ale dumy z tego, że wkrótce po ich biuletynie gazety ogłosiły – Super Pszenica zwalczy raka już nie. Poza tym tak frywolne projekty nie wyszły instytutowi na zdrowie. Wkrótce ponad 100 z nich straci pracę.
    W świecie utopii bezrobotni zostaną wyżywieni przez tych którzy pracują, a zatem nie ma się o co martwić.

    @Zezem
    Dziękuję, pamiętam tę ciekawą dyskusję, definicję także. Najbardziej podobało mi się „zaangażowanie po stronie prawdy”.

    Z ciekawością przeczytałem komentarze Piotra pod wpisem z 27.04
    Zgodnie z prawdą napisał, że autor jednego z artykułów pracował dla Monsanto, ale w to że trochę mu się odechciało już nie wierzę. Myślę, że zupełnie mu się odechciało, ale jest kulturalnym rozmówcą.

    Co do mnie, gdy czytam o samobójstwach w części wpisu zatytułowanej „Ciekawostki”, odechciewa mi się rozmów o czymkolwiek i liczę do dziesięciu.

css.php