Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

2.06.2017
piątek

Petunie GMO do kupienia w polskich sklepach?

2 czerwca 2017, piątek,

Wiele wskazuje na to, że w polskich sklepach ogrodniczych mogą Państwo zaopatrzyć się w genetycznie modyfikowane surfinie. A jeśli ktoś posiada na balkonie lub w ogrodzie odmiany petunii o charakterystycznej pomarańczowej barwie, to jest duże prawdopodobieństwo, że to GMO.

Tak przynajmniej wynika z doniesień medialnych oraz oficjalnych komunikatów agencji rządowych zza naszej zachodniej granicy.Historia zaczyna się w Finlandii od ciekawego zbiegu okoliczności. Dwa lata temu fiński biolog, Teemu Teeri, spacerując po peronie stacji kolejowej, spostrzegł rosnące w sadzawce pomarańczowe petunie. Rośliny bardzo go zaciekawiły, ponieważ 30 lat wcześniej, wykorzystując narzędzia inżynierii genetycznej, starał się – zresztą z sukcesem – otrzymać petunie o pomarańczowym kolorze. Wiedziony ciekawością, zabrał ze sobą sadzonkę pomarańczowych petunii rosnących przy torach.

W 1987 r. grupa niemieckich badaczy opracowała genetycznie modyfikowane petunie o pomarańczowej barwie (dzięki skopiowaniu genu z kukurydzy). W latach 90. dwie firmy ogrodnicze miały zaawansowane plany na skomercjalizowanie pomarańczowych odmian, jednak z uwagi na coraz większe kontrowersje towarzyszące tematowi GMO w Europie pomysł zarzucono. Teemu Teeri doskonale pamiętał historię pomarańczowych petunii GM. W swym laboratorium zaczął testować próbki pobrane z pomarańczowej petunii, którą wypatrzył przy torach kolejowych. Ku swemu zdziwieniu stwierdził, że petunie te zawierają konstrukty genowe identyczne do tych wprowadzonych przez niemieckich badaczy w 1987 r.

Teemu Teeri podzielił się wiedzą o swoim odkryciu z byłym doktorantem, który obecnie pracuje w rządowej Fińskiej Radzie ds. Technologii Genetycznych. Od tego momentu wypadki potoczyły się niczym klocki domina. Envira – fińska agencja ds. bezpieczeństwa żywności – 27 kwietnia poinformowała o wycofaniu z rynku 8 odmian genetycznie modyfikowanych petunii. To pociągnęło za sobą lawinę dochodzeń w pozostałych krajach europejskich, jak również w USA.

Na chwilę obecną potwierdzono obecność odmian petunii GM w Belgii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Australii oraz USA. W Stanach Zjednoczonych Agencja ds. Fitosanitarnych Departamentu Rolnictwa (APHIS) potwierdziła ponad wszelką wątpliwość, że 10 odmian to GMO, a kolejnych 21 odmian najprawdopodobniej także. Kwestią czasu wydaje się potwierdzenie obecności petunii GM w kolejnych państwach – w Polsce zapewne również.

Najprawdopodobniej liczba nieautoryzowanych pomarańczowych petunii GM na całym świecie może być liczona w dziesiątkach, jeżeli nie setkach tysięcy. Około 10 proc. wszystkich petunii stanowią pomarańczowe odmiany. Co najmniej od kilkunastu lat wiele firm całkowicie nieświadomie oferowała w sprzedaży odmiany petunii GM. Ustalenie źródła pochodzenia odmian będzie trudne. W krajach, w których wykryto obecność odmian petunii GM, są one wycofywane z rynku.

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że genetycznie modyfikowane petunie są dostępne w sprzedaży także w Polsce, i to od wielu lat. Z ciekawości przejrzałem wyszukiwarkę internetową, wpisując nazwy odmian, które zidentyfikowano jako GM, i jak się okazuje, odmiany te można kupić w polskich sklepach ogrodniczych. Jak na razie nie ma jednak potwierdzenia polskich służb fitosanitarnych, by w naszym kraju sprzedawano petunie GM. Z drugiej strony – nie ma informacji, by w ogóle zajmowały się one tym problemem.

PS I gdyby ktoś miał na balkonie pomarańczową petunię (duże szanse, że to GMO) – proszę nie panikować. Nie stanowią one dla człowieka żadnego zagrożenia.

How the transgenic petunia carnage of 2017 began

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Jakie straszne

css.php