Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

30.09.2014
wtorek

GMO Box Office – Wrzesień

30 września 2014, wtorek,

Top 3 wydarzenia miesiąca

1. Niemieckie Ministerstwo Edukacji i Nauki opublikowało obszerny Raport, w którym informuje o wynikach 25 lat badań dotyczących bezpieczeństwa uprawy roślin genetycznie modyfikowanych KLIK PL. Wniosek z Raportu brzmi następująco:

Rezultaty 25 lat badań nie wykazały dodatkowego ryzyka dla środowiska wynikającego z uprawy roślin GM w porównaniu do konwencjonalnych roślin.

2. Uprawa roślin GM drastycznie zmniejsza zużycie wody w rolnictwie KLIK. Organizacja CropLife podaje, że dzięki uprawie genetycznie modyfikowanej soi, kukurydzy i bawełny wykorzystanie wody w brazylijskim rolnictwie w okresie od 1996 do 2012 roku zmniejszyło się o 35 mld litów. Taka ilość wystarczyłaby do zaspokojenia rocznego zapotrzebowania 807 tys. ludzi przez 15 lat. Szacuje się, że w latach 2012-2022 uda się zaoszczędzić dodatkowe 169 mld litrów wody (wystarczyłoby do zaopatrzenia 3,9 mln ludzi przez 10 lat).

3. Żywność GMO nie wpływa na jakość produktów odzwierzęcych KLIK PL.

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego (USA) podsumowali dorobek badawczy z ostatnich 30 lat i stwierdzili, że żywność modyfikowana genetycznie nie wpływa na zmianę właściwości produktów odzwierzęcych. Mięso, mleko czy jaja uzyskiwane od zwierząt karmionych paszami GMO są równie zdrowe i bogate w składniki odżywcze, co pozostałe artykuły spożywcze.

Doniesienia naukowe/Publikacje/Raporty:

1. Analiza porównawcza transgenicznego ryżu z genem CaMsrB2 z konwencjonalnym odpowiednikiem KLIK. Wykonane analizy nie wykazały, by transformacja genetyczna spowodowała niezamierzone zmiany w genetycznie modyfikowanym ryżu.

2. Fumonizyny w konwencjonalnej i transgenicznej kukurydzy odpornej na szkodniki przeznaczonych do produkcji etanolu, wpływ na jakość produktu KLIK. Ziarno kukurydzy GM (Bt) zawiera znacznie mniejsze stężenia fumonizyn (mykotoksyn) w porównaniu do konwencjonalnego odpowiednika.

3. Szczepionki w transgenicznych roślinach: przełom w immunofarmakoterapii KLIK.

4. Analiza składu i proteomu genetycznie modyfikowanego brokuła zawierającego gen Agrobacterium KLIK. Zmiany w składzie i proteomie związane z obecnością genu ipt nie miały negatywnego wpływu na myszy, którym podawano transgenicznego brokuła.

5. Biotechnologia lnu włóknistego w Europie i Chinach. Publikacja zespołu prof. Jana Szopy-Skórkowskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego KLIK.

6. Fukusensor. Genetycznie modyfikowane rośliny jako indykatory uszkodzeń DNA powodowanych promieniowaniem gamma KLIK.

7. Zmiany sposobu zwalczania chwastów w uprawie roślin GM odpornych na herbicydy w USA 1996-2012 KLIK. Uprawa roślin odpornych na herbicydy przyczyniła się do zmniejszenia zużycia herbicydów o 225 mln kg substancji aktywnej. Rolnicy zaczęli częściej stosować bezorkowe systemy uprawy, co znacznie ogranicza zjawisko wyjaławiania ziemi.

8. Regulacje prawne dotyczące roślin GM w Indiach: skutki polityki przezorności na dobrobyt społeczeństwa, konkurencyjność gospodarki i innowacyjność KLIK.

9. Rośliny genetycznie modyfikowane w Indiach. Raport fundacji Foundation for Biotechnology Awarness and Education KLIK.

10. Genetyczna modyfikacja roślin oparta na wykorzystaniu czynników transkrypcyjnych w opracowaniu roślin o zwiększonej tolerancji na suszę KLIK.

Polska

1. „Od aktywności przeciwników GMO zależy, czy Polska pójdzie drogą rozwoju, którą poszedł świat, czy też wybierze tę drogę, którą wybrałby świat – gdyby jeszcze mógł” – komentarz posła na Sejm, pana Kazimierza Gołojucha (PiS) KLIK PL.

2. Burzliwa rozmowa o GMO. Opozycja wyszła z obrad komisji KLIK PL. Sejmowa komisja ochrony środowiska przerwała spotkanie w sprawie projektu nowelizacji ustawy o GMO do czasu, aż resorty środowiska i rolnictwa uzgodnią stanowiska.

Europa

1. Unia Europejska:

– Wszystko, co musisz wiedzieć o… GMO w Europie KLIK PL. Uprawa roślin genetycznie modyfikowanych w Unii Europejskiej jest obwarowana najsurowszymi zapisami prawnymi. Dopuszczenie do uprawy może być wydane jedynie po skrupulatnej ocenie ryzyka.

– Zwolennicy upraw roślin GM w Europie sceptycznie podchodzą zarówno do nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej, jak i jej składu. Obawiają się, że proces autoryzacji nowych roślin GM stanie się jeszcze bardziej upolityczniony KLIK.

– Nowy komisarz KE ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności – pan Vytenis Povilas Andriukaitis, podczas przesłuchania przed Parlamentem UE, odniósł się do kwestii GMO twierdząc, iż jest to „problem natury filozoficznej”, który zagraża europejskiej bioróżnorodności KLIK.

– Unia daje zielone światło dla zakazów GMO KLIK PL. KE zaproponowała kilka poprawek do obowiązujących przepisów unijnych. Poprawki są aktualnie omawiane przez Parlament i Radę.

– Trwają negocjacje na temat powołania wspólnej strefy wolnego handlu. Unia Europejska jest pod coraz większym naciskiem przedstawicieli przemysłu spożywczego i rolnego z USA, by złagodzić obostrzenia prawne dotyczące importu żywności zawierającej GMO KLIK.

– Unia Europejska otrzyma ropę z USA w zamian za zgodę na import żywności GMO? KLIK PL.

Profesor Ewa Kaliszuk z Instytutu Badań Rynku Konsumpcji i Koniunktur (IBRKK) w rozmowie z PAP przyznała, że choć amerykańska ropa za rezygnację ze standardów unijnych żywnościowych jej zdaniem nie wchodzi w grę, to pewne poluzowanie zasad np. przy dopuszczaniu GMO na rynek unijny i tym samym uchylenia furtki dla amerykańskiej żywności zmodyfikowanej genetycznie, jest realne.

2. Włochy. Branża biotechnologiczna we Włoszech – raport Departamentu rolnictwa USA (USDA) KLIK.

3. Wielka Brytania. W ośrodku Rothamsted Research odbyły się „żniwa” genetycznie modyfikowanego lnicznika siewnego. Rośliny zmodyfikowano, by wytwarzały zwiększone ilości kwasów omega-3. To pierwszy rok z planowanych na 4 lata doświadczeń polowych KLIK.

4. Irlandia. „Rośliny GM muszą stać się przyszłością irlandzkiego rolnictwa” KLIK.

Świat

1. Chiny:

– GMO w Chinach: paranoja i opinia publiczna KLIK.

– Polityka, a nie argumenty naukowe zadecydowały o powstrzymaniu kontynuowania badań nad transgenicznym ryżem prowadzonych przez publiczny uniwersytet KLIK.

2. USA:

– Naukowcy z międzynarodowego konsorcjum, którego celem jest uzyskanie roślin użytkowych z „ulepszonym” procesem fotosyntezy, informują o dokonaniu ważnego kroku w realizacji celu. Uzyskano genetycznie modyfikowany tytoń, do genomu którego wprowadzono geny kodujące enzym Rubisco z cyjanobakterii (jest wydajniejszy od wersji roślinnej). Naukowcy twierdzą, że dzięki „ulepszeniu” fotosyntezy możliwe będzie zwiększenie produktywności zbóż o 40-60 proc. KLIK.

– Inspektorzy Departamentu rolnictwa poinformowali o zakończeniu dochodzenia w sprawie wykrycia nieautoryzowanej pszenicy GM na polu rolnika z Oregonu. Inspektorom nie udało się ustalić, w jaki sposób pszenica GM znalazła się na polu KLIK. W międzyczasie poinformowano, że nieautoryzowaną pszenicę GM wykryto również w stacji doświadczalnej uniwersytetu stanowego w Montanie KLIK. Firma Monsanto opublikowała swoje stanowisko w tej sprawie KLIK.

– Czy biotechnologia uratuje plantacje cytrusów na Florydzie? KLIK. Drzewka cytrusowe są masowo porażone przez bakterie powodujące chorobę zwaną zielenieniem cytrusów. Szacuje się, że choroba objęła już 80 proc. plantacji. Naukowcy uzyskali genetycznie modyfikowane drzewka odporne na tą chorobę. Ich wykorzystanie ogranicza oczywiście fakt, że to GMO.

– Departament rolnictwa (USDA) oficjalnie zezwolił na uprawę genetycznie modyfikowanej soi i kukurydzy Enlist odpornych na herbicydy 2,4-D i glifosat. Właściciel odmiany – firma Dow – oczekuje jeszcze na pozytywną opinię Agencji ds. Ochrony Środowiska. Jeśli i ta będzie pozytywna, to nowe rośliny trafią do rolników KLIK. Z zadowoleniem decyzję USDA przyjęło Narodowe Stowarzyszenie Plantatorów Kukurydzy KLIK.

– Ciekawa inicjatywa rolników ze stanu Missouri. Organizacje rolnicze domagają się wprowadzenie aktów prawnych, które gwarantowałyby im prawo do uprawy roślin GM („Right to farm”). Rolnicy obawiają się, że w ich stanie zaczną pojawiać się inicjatywy, których celem będzie ograniczanie prawa rolników do uprawy roślin genetycznie modyfikowanych (tak jak miało to miejsce na Hawajach czy w Oregonie) KLIK.

– Firma Monsanto zawarła wstępną ugodę z plantatorami pszenicy w sporach sądowych dotyczących wykrycia nieautoryzowanych odmian GM na polu w Oregonie. Rolnicy domagali się zadośćuczynienia za straty poniesione w wyniku zaburzenia w handlu pszenicą. Nie są znane szczegóły porozumienia między Monsanto a rolnikami KLIK.

– Hawaje (okręg Muai). Dwie organizacje (Molokai Chamber of Commerce i Citizens Against the Maui County Farming Ban) oraz 7 mieszkańców okręgu skierowało do sądu federalnego pozew przeciw dopuszczeniu do referendum ws. głosowania nad ustawą wprowadzającą na terenie okręgu całkowity zakaz upraw roślin GM KLIK. Sąd federalny odrzucił pozew, pozwalając na przeprowadzenie listopadowego referendum KLIK.

– Firma Cargill pozywa do sądu koncern Syngenta. Cargill domaga się rekompensaty za rzekome straty wynikające z odrzucania przez Chiny transportów nieautoryzowanej na terenie tego kraju kukurydzy GM (MIR162) KLIK. Cargill szacuje straty na ok. 90 mln dol. Pozew przeciw koncernowi Syngenta złożyła także firma Trans Coastal Supply Co, która szacuje swoje straty na 41 mln dol. KLIK.

– Znakowanie żywności zawierającej GMO:
Oregon. Rozkręca się kampania przed referendum ws. wprowadzenia wymogu znakowania żywności zawierającej GMO, co wiąże się ze zbiórką znacznych funduszy. Zwolennicy znakowania zgromadzili dotychczas 1,8 mln dol. (głównie od producentów produktów organicznych), przeciwnicy 690 tys. dol.
Oregon. Organizacje anty-GMO idą śladem polskich aktywistów i łączą siły ze zwolennikami legalizacji marihuany. W ten sposób liczą na głosy młodych ludzi, którzy mieliby wesprzeć ich w głosowaniu nad wprowadzeniem wymogu znakowania żywności zawierającej GMO KLIK.
Na konto stanu Vermont wpłynęło dotychczas prawie 300 tys. dol. darowizn od organizacji i osób indywidualnych, które maja być przeznaczone na obronę w sądach ustawy wprowadzającej wymóg znakowania żywności zawierającej GMO. Szacuje się, że na walkę w sądach władze będą musiały wydać ok. 8 mln dol. KLIK.
Zwolennicy znakowania żywności GMO (organizacja EWG) twierdzą, że wydatki przeciwników (producenci żywności) wprowadzenia znakowania przeznaczone na lobbing wyniosły w pierwszych 6 miesiącach 2014 r. prawie 27 mln. dol. Producenci żywności odpowiadają, że raport EWG jest manipulacją, ponieważ rzeczywiste sumy są znacznie niższe KLIK.
Dlaczego liberalni amerykanie zwracają się ku znakowaniu żywności GM? KLIK. Wprowadzenie znakowania nie ma naukowego uzasadnienia i służy jedynie stygmatyzacji technologii.

3. Indie:

– Doświadczenia z uprawą bawełny Bt w Indiach: „Rolnicy wybierają bawełnę Bt pomimo mitów rozpowszechnianych przez organizacje anty-GMO” KLIK. Uprawa bawełny Bt przyczyniła się do transformacji rolnictwa hinduskiego.

– Premier rządu Indii zapowiedział zwiększenie inwestycji w rozwój biotechnologii rolniczej celem zwiększenia konkurencyjności tego sektora. Taką deklarację złożył podczas uroczystości, na której zainicjowana została kampania o nazwie „Make in India” KLIK.

– Minister środowiska zapowiedział, że rząd podejmie decyzję co do udzielenia zezwoleń na prowadzenie doświadczeń polowych roślin GM po tym, jak wyrok w tej sprawie podejmie Sąd Najwyższy KLIK. To może na jakiś czas powstrzymać rozwój technologii, ponieważ Sąd Najwyższy rozpatruje sprawę wprowadzenia zakazu upraw roślin GM od 2006 roku.

– „Biotechnologia może spowodować drugą zieloną rewolucję” – to opinia ministra rolnictwa, który zachęca do większego wykorzystania biotechnologii w rolnictwie KLIK.

– Niech rolnicy, a nie aktywiści, zadecydują o losie genetycznie modyfikowanych roślin – taką opinię wyraża pan prof. Shanthu Shantharam (Iowa State University) KLIK.

– Rząd powinien opierać się na danych naukowych, podejmując decyzję o przyszłości roślin GM w Indiach. Takie stanowisko wyraża stowarzyszenie sektora agrobiotechnoloigicznego KLIK.

– Pomimo politycznego zamieszania ws. zezwoleń na prowadzenie doświadczeń polowych nowych odmian GM, firma Monsanto informuje, że prowadzone obecnie na terenie Indii eksperymenty polowe bawełny Bt nie są zagrożone i będą nadal kontynuowane KLIK.

– Minister rolnictwa stanu Bihar zapowiedział powstrzymanie prób prowadzenia na terenie stanu doświadczeń polowych genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy KLIK.

4. Filipiny. Sąd Najwyższy zgodził się, by przedstawiciele przemysłu zrzeszeni w grupie BCP brali udział w sporze sądowym o możliwość prowadzenia doświadczeń polowych roślin GM KLIK. W ten sposób BCP chce wesprzeć Uniwersytet Filipiński w sporze z Greenpeace, które domaga się wprowadzenia całkowitego zakazu prowadzenia badań nad bakłażanem Bt.

5. Brazylia:

– Kandydatka na prezydenta Brazylii i bardzo zasłużona ekoaktywistka, pani Mariana Silva (partia Zielonych), porzuciła swoje poglądy polegające na demonizowaniu biotechnologii rolniczej: „To legenda, że jestem przeciwniczką GMO. Wspieram taki model rolnictwa, w którym rośliny GM i non-GM mogą ze sobą koegzystować” KLIK.

– Grupa Carlos Cogo Consultoria Agroeconômica szacuje, że areał upraw roślin GM w sezonie 2014/2015 nie wzrośnie. Byłby to pierwszy taki przypadek od 5 lat KLIK.

6. Suazi. Minister środowiska i turystyki zachęca rolników do tego, by uprawiali rośliny GM KLIK.

7. Kostaryka. Rada konstytucyjna Sądu Najwyższego przychyliła się do skargi aktywistów anty-GMO. Sąd Najwyższy orzekł, że proces autoryzacji nowych GMO na rynek jest niezgodny z konstytucją KLIK.

8. Raport Departamentu rolnictwa (USDA) na temat stanu biotechnologii rolniczej w Senegalu, Filipinach, Argentynie i Wenezueli.

9. Tanzania. Naukowcy znaleźli sposób na walkę z groźną chorobą manioku – wykorzystali do tego biotechnologię. Wirusowa choroba brunatnych bruzd manioku powoduje straty w plonie rzędu 70 proc. Badaczom udało się uzyskać rośliny GM odporne na wirusa. Obecnie trwają doświadczenia polowe. Gdyby testy potwierdziły skuteczność metody, to maniok GM mógłby pomóc milionom rolników wschodniej Afryki w walce z tą groźną chorobą KLIK. Problemem może okazać się to, że ulepszony maniok to GMO, co może utrudnić lub wręcz uniemożliwić jego wykorzystanie.

10. Australia. Naukowcy z uniwersytetu w Melbourne otrzymali genetycznie modyfikowany ryż i pszenicę zawierające zwiększone ilości żelaza i cynku. Rośliny mają pomóc w walce z niedoborem tych mikroelementów w diecie, w zagrożonych rejonach świata KLIK.

11. Meksyk. Firma Monsanto poinformowała o otwarciu dużego centrum badawczego, w którym będą rozwijane nowe odmiany kukurydzy, m.in. genetycznie modyfikowanej KLIK.

12. Wietnam. Minister środowiska i zasobów naturalnych wydał „certyfikat biobezpieczeństwa” dla kukurydzy MON 89034. Jest to jednoznaczne z zezwoleniem na uprawę tej kukurydzy przez rolników. To przełomowa decyzja, ponieważ będzie to pierwsza modyfikacja, która dopuszczona została do uprawy na terenie kraju KLIK. W kolejce na wydanie certyfikatu oczekują kolejne trzy rodzaje modyfikacji.

13. Bangladesz:

– W kraju zakończyły się pilotażowe uprawy bakłażana Bt (odpornego na szkodniki). Uprawy zakończyły się powodzeniem. Środowiska rolnicze dopominają się o możliwość uprawy bakłażana Bt, w związku z tym władze przygotowują się do komercjalizacji i rozpoczęcia upraw bakłażana na szeroką skalę KLIK. I cytat: „żaden z 20 rolników uprawiających bakłażana Bt nie wykonał choćby jednego oprysku przeciw szkodnikowi (FSB), podczas gdy w uprawie konwencjonalnych odmian rolnicy muszą wykonać w ciągu sezonu 60-180 oprysków”.

W kolejnym sezonie pilotażowe uprawy bakłażana Bt będą rozszerzone. Narodowy Instytut Rolniczy (BARI) zapowiada, że zimą przekaże sadzonki bakłażana Bt kolejnym 100 rolnikom.

Poczynania przeciwników GMO

1. Bangladesz. Aktywiści anty-GMO kontynuują kampanię dezinformacji o bakłażanie Bt KLIK. Celem jednej z największych organizacji pozarządowych w kraju jest doprowadzenie do powstrzymania uprawy bakłażana Bt na szerszą skalę. Jakimi argumentami posługują się aktywiści? „Bakłażan Bt szkodzi ludzkiemu ciału jak formalina”.

2. Filipiny. W rok po zniszczeniu eksperymentów polowych transgenicznego Złotego Ryżu grupka 100 aktywistów, rolników i naukowców domaga się anulowania doświadczeń i badań nad humanitarnym projektem Złotego Ryżu KLIK.

3. Jeśli zastanawiają się państwo, o co w ogóle chodzi w konflikcie zbrojnym toczącym się na wschodzie Ukrainy, to przeciwnicy GMO mają oczywistą odpowiedź – chodzi oczywiście o GMO i Monsanto KLIK PL. „Być może zagrzewanie do zbrojenia Majdanowców przez pewne środowiska w Polsce (lobby) może mieć coś wspólnego z tym, że Ukraina kategorycznie nie zgadzała się na uprawy GMO… Batalia może toczyć się o zdobycie potężnego rynku do zapełnienia genetycznie modyfikowanym syfem z Monsanto…”.

4. Tego się nie spodziewałem. Dzielny Mike „Strażnik zdrowia” Adams, autor strony NaturalNews, czyli jednego z najważniejszych źródeł wiedzy o GMO, szczepionkach etc. (a w rzeczywistości pełnej pseudonaukowych bzdur) wspiera wykorzystanie GMO. Oto informuje o całkowicie naturalnym biopestycydzie odkrytym przez naukowców, który może pomóc w zahamowaniu zjawiska wymierania pszczół. Pan Adams chyba zbytnio zasugerował się słowem biopestycyd. Ponieważ mowa o rekombinowanym białku fuzyjnym Hv1a/GNA, wytwarzanym w genetycznie modyfikowanych drożdżach KLIK.

5. Kto sieje wiatr, ten zbiera burze. Pan Steve Marsh, rolnik organiczny, który przed obliczem sądu żądał zadośćuczynienia od sąsiada uprawiającego rzepak GM, twierdząc, że przez niego stracił certyfikat „organiczności”, najprawdopodobniej sam stanie się ofiarą własnych poczynań, ponieważ będzie musiał pokryć koszty postępowania sądowego w wysokości 850 tys. dol KLIK.

Inne

1. Opinie naukowców/ekspertów:

– Dr Harold Keyser (University of Hawai‘i College of Tropical Agriculture and Human Resources): „Dysponujemy bogatą literaturą naukową świadczącą o bezpieczeństwie roślin GM (…) taką opinię wyrażają m.in. Narodowa Akademia Nauk, Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne, Światowa Organizacja Zdrowia czy The Royal Society” KLIK.

– Dr Peter Davies (Cornell University): „Rośliny GM są najlepiej przebadanymi organizmami (…). Żywność GM jest konsumowana przez ludzi od ponad siedemnastu lat. Nie stwierdzono choćby jednego, udokumentowanego przypadku negatywnego wpływu GMO na zdrowie człowieka. Organizmy GM są bezpieczne” KLIK.

– Dr Desiree Hautea (Uniwersytet Filipiński Los Baños): „Bakłażan Bt (odporny na szkodniki) jest bezpieczny dla ludzi” KLIK.

2. Czy jesteście pewni, że wiecie, czym jest współczesne rolnictwo? Rozwiewamy mity o biotechnologii rolniczej i rolnictwie organicznym KLIK.

3. GMO powodują raka. Tak przynajmniej twierdzi pseudonauka KLIK.

4. Skoro GMO są tak szkodliwe, to gdzie podziały się ofiary? KLIK.

5. Humanitarny projekt Złoty ryż:

– Złoty ryż i walka o genetycznie modyfikowaną żywność KLIK.

– Filipiny najprawdopodobniej będą pierwszym krajem, który zezwoli na uprawę na szeroką skalę ryżu GM wzbogaconego o prekursor witaminy A (Golden Rice). To budzi jednak wiele kontrowersji, głównie za sprawą potężnej kampanii dezinformacyjnej rozkręconej przez organizacje pozarządowe walczące z GMO. Obawiają się one jednego, że Złoty Ryz okaże się sukcesem (będzie pomagać dzieciom dotkniętym niedoborem witaminy A), co może wpłynąć na zmianę nastawienia opinii społecznej do roślin GM KLIK.

6. Rolnicy muszą zaufać nauce i docenić korzyści wynikające ze stosowania nowoczesnych technologii KLIK.

7. Nieprzestrzeganie przez rolników odpowiednich praktyk może skutkować utratą korzyści wynikających z uprawy roślin GM KLIK. Rzecz o uodparniających szkodnikach.

8. Tekst o własności intelektualnej w hodowli roślin użytkowych: „Jak wynika z zapisów o prawnej ochronie odmian, rolnik wysiewający nasiona inne niż kwalifikowane lub pochodzące z reprodukcji we własnym gospodarstwie – za uiszczeniem odpowiedniej opłaty dla hodowcy – łamie prawo i naraża się na związane z tym koszty i nieprzyjemności. Skala zjawiska w Polsce jest bardzo duża. Rynek nasion nielegalnych dotyczy wszystkich gatunków i obejmuje od 5 do 30 proc. wysiewanych nasion ogółem” KLIK PL. „Druga przyczyna to powszechny brak świadomości, że odmiana jest czyjąś własnością i właściciel odmiany ma prawo oczekiwać zapłaty za wielkie nakłady poniesione w celu jej stworzenia”.

9. Gdy aktywizm zabija KLIK. Im dłużej powstrzymujemy wykorzystanie roślin GM w rolnictwie, tym większa liczba ludzi umiera z powodu niedożywienia lub głodu.

10. Zapowiedzi:

– W dniach 30–31 października br. odbędzie się III konferencja z cyklu „Mity i rzeczywistość XXI wieku” pt. „Żywność genetycznie modyfikowana GMO” KLIK PL.

– Koło Naukowe Genetyki i Epigenetyki organizuje konferencję „GMO – szanse czy zagrożenia”: 24-26 październik 2014 KLIK PL.

11. Pan Marc Brazeau (założyciel Food and Farm Discussion Lab) tłumaczy, dlaczego zmienił zdanie i z krytyka stał się zwolennikiem wykorzystania roślin GM w rolnictwie. Jak twierdzi, kluczową rolę odegrała nauka KLIK.

12. Najczęstsze pytania o GMO i odpowiedzi KLIK.

13. A może opinię publiczną do GMO przekonają zmieniające kolor rośliny? KLIK. Naukowcy z firmy Revolution Bio chcą zmodyfikować petunie, by zmieniały kolor co 12 godzin.

14. Fotograficzna opowieść o genetycznie modyfikowanych pomidorach (i nie tylko), czyli z kamerą wśród naukowców z John Innes Centre KLIK.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 10

Dodaj komentarz »
  1. http://biotechnologia.pl/biotechnologia/artykuly/zrezygnowanie-z-gmo-byloby-cofnieciem-sie-dziesieciolecia-rozmowa-z-prof-tadeuszem-zarskim,14586?page=2&utm_campaign=production&utm_medium=most_popular_box&utm_source=article_show

    „Kolejnym argumentem było to, iż dzięki GMO zlikwidujemy głód w krajach rozwijających się. Jest to kolejna nieprawda, ponieważ większość produkowanej soi GM przeznaczana jest na paszę dla zwierząt lub produkcję biopaliw. Śmieszne jest także dorabianie ideologii do ,,złotego ryżu”. Mówiono, że dzięki niemu zlikwidujemy kseroftalmie czy inne schorzenia oczu, np.: ślepotę zmierzchową. Czy jest on potrzebny? Przecież zapobiegać takim schorzeniom można dzięki spożywaniu marchewki, szpinaku czy każdej innej zielonej rośliny. Bezpodstawne jest zatem wprowadzanie roślin GMO do takich celów. Można w tym miejscu wspomnieć także o ryżu z wprowadzony genem żonkila. Badacze wyliczyli, że aby pokryć zapotrzebowanie na witaminę A powstałą z karotenów powstałych w takiej roślinie, należałoby zjeść 3kg takiego ryżu. Kolejne badania były przeprowadzone na 3 ochotnikach i ukazywały, że aby w tym przypadku karoteny szybciej się wchłaniały, każdy uczestnik dostawał łyżkę masła, która sama w sobie jest bombą witaminową” – prof. Żarski

    Coś Panu na temat takich badań wiadomo (ryż) ?

    „Uważam, że są ponadto następstwa, jeżeli chodzi o toksykologię żywności. Temu winna jest EFSA, która zwiększyła normę na pozostałości glifosatu 20-krotnie. Z licznych publikacji naukowych wynika, że nie jest to herbicyd. To środek o działaniu śmiertelnym. Powoduje on wyginięcie bakterii w naszym przewodzie pokarmowym, które są antagonistami w stosunku do bakterii nam nieżyczliwych np. Clostridium czy Salmonella. To wynika z mechanizmu działania glifosatu. Jeżeli jego obecność powoduje dysfunkcje enzymów układu cytochromu P450, to nasz organizm jest bezradny. Co więcej, okazało się, że we wszystkich krajach europejskich, w tym w Polsce, odnaleziono pozostałości glifosatu w moczu badanych osób. Przedstawiano różne teorie wyjaśniające to zjawisko.”

    To już słabiej mnie przekonuje; jeśli to prawda, to dlaczego wypowiedź dotyczy gmo, skoro tak niewiele ich się uprawia?

  2. @Prakse

    „Coś Panu na temat takich badań wiadomo (ryż) ?”

    Chodzi o ten ryż z genami żonkila? Nie mam pojęcia o czym mówi pan Żarski.
    Jeśli zaś chodzi o Złoty ryż, to spożycie 63g zapewnia 60% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, co w praktyce zapobiega negatywnym skutkom niedoboru witaminy A.

    „To już słabiej mnie przekonuje; jeśli to prawda, to dlaczego wypowiedź dotyczy gmo, skoro tak niewiele ich się uprawia?”

    Cóż mogę napisać. Do wypowiedzi pana Żarskiego należy podchodzić z bardzo dużą rezerwą. Jeśli zaś chodzi o glifosat, to jest to jeden z najmniej toksycznych pestycydów stosowanych w rolnictwie.

  3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1470431/

    Ale w przypadku badań nad uprawami GMO nic takiego nie mogłoby się przecież zdarzyć. A nawet jeśli się zdarza i od czasu do czasu wychodzi na jaw, to tylko marginalnie i trzeba złej woli, by sądzić, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Wierzą w to tylko ostatni paranoicy, ale oni uwierzą w każdą głupotę, nawet w to, że jakieś państwo europejskie mogłoby najechać sąsiada i anektować część jego terytorium. Rozsądni wiedzą, że takie rzeczy to tylko w dawnych ciemnych czasach, a teraz wszystko jest pod kontrolą i można spać spokojnie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Gall Anonim

    „Ale w przypadku badań nad uprawami GMO nic takiego nie mogłoby się przecież zdarzyć.”

    Ależ mogłoby, mogło. Nawet się dzieje!
    Mamy np. sławnego prof. Seraliniego, który wszelkimi możliwymi sposobami stara się zakwestionować konsensus naukowy w kwestii bezpieczeństwa GMO. Naukowiec ten wyspecjalizował się w „udowadnianiu” szkodliwości GMO. Rzadko jednak wspomina się o tym, że jego badania finansowane były m.in. przez Greenpeace czy firmę farmaceutyczną (Sevene Pharma) produkującą leki homeopatyczne, które rzekomo służą „detoksykacji” organizmu z glifosatu. Wykazano również, że finansowanie badań prof. Seraliniego ma źródło u dwóch gigantów sieci spożywczej Auchan i Carrefour. Ciekawostką jest to, że wraz z publikacją ostatniej, kontrowersyjnej publikacji pana Seraliniego, sieć sklepów Carrefour rozpoczęła kampanię promującą produkty „wolne od GMO” w swych sklepach. Zapewne to tylko zbieg okoliczności.

    Tak, więc usilne zabiegi pana Seraliniego w udowadniany szkodliwości GMO zdecydowanie wspierają pańską tezę o tym, iż niektórzy naukowcy zajmujący się „badaniem” GMO mogą być inspirowani z zewnątrz. Na szczęście należy stwierdzić, iż tego typu przypadki stanowią zdecydowaną mniejszość.

  6. Cóż, szczerze mówiąc wolę, by europejskie sieci sklepów spożywczych promowały produkty „wolne od GMO”, nawet jeśli czynią to głównie, by zarobić trochę na szerzeniu paniki, niż żeby sprzedawały żywność, ukrywając przed konsumentami jej skład i pochodzenie. Nie mam wiele przeciwko sprzedawaniu żywności z upraw GM (przeciwko samym uprawom GM mam całkiem sporo), dopóki jest ona odpowiednio znakowana. Klient ma prawo wiedzieć, czy nabywany przezeń ubranie szył niewolniczo ktoś w kraju Trzeciego Świata, czy kupowane przezeń jaja znosiły kury z „wolnego chowu” czy z chowu klatkowego, czy spożywana przezeń żywność zawiera syrop kukurydziany, czy nie, a jeśli tak, to z jakiej odmiany kukurydzy powstaje. Co z tą wiedzą zrobi, to już jego sprawa, mnie nic do tego. Nie chcę go nawet zmuszać, by to wiedział, jeśli on tego nie chce – oczekuję jedynie tego, bym ja i inni klienci, którzy chcą takie rzeczy wiedzieć, otrzymali dokładną informację. Sądzę, że nie bez powodu koncerny biotechnologiczne i rolnicy uprawiający ich produkty tak dużo pieniędzy i wysiłku ładują w lobbowanie za zakazem oznaczania żywności GM.

    A za link do strony prowadzonej przez Davida Tribe’a dziękuję – ułatwił mi dotarcie do kolejnego tekstu tego paskudnika Jeffreya Smitha: http://www.huffingtonpost.com/jeffrey-smith/biotech-propaganda-cooks_b_675957.html – jest tam i o Davidzie Tribe, i o różnych manipulacjach, z całą masą ciekawych linków.

  7. Przyznam, ze mowienie o konsesusie w nauce jest raczej niepotrzebne. Nie mam nic przeciwko GMO. Mam przeciwko uzywaniu konsensu jako jakiejs wartosci naukowej samej w sobie. Wystarczy jeden glos odmienny i prawdziwy i caly konsensus mozna wyrzucic do smieci. Kiedys wierzono, ze Ziemia jest plaska i co z tego konsensusu zostalo? Teorii geocentrycznej tez konsensus niewiele pomogl. Mozna tak dalej. Obecnie konsensus na temat globalnego ocieplenia powodowanego dzialalnoscia czlowieka jest jednym z glownych argumentow majacych udowodnic jego slusznosc a oparty jest jedynie na symulacjach komputerowych, ktore zreszta nigdy (NIGDY) jeszcze sie nie sprawdzily w zyciu (np stosujac je do dekad minionych). Mozna sobie ukladanke robic na 20 albo lepiej na 50 lat do przodu bo nikt tego nie sprawdzi i wymyslac katastrofy i jezdzic po swiecie na kolejne konferencje, debaty i sympozja i marnowac juz nie miliony, ale miliardy dolarow i zaslaniac sie KONSENSUSEM. Ile to warte? Zlamanego grosza. Ile ludzi na swiecie by przezylo susze, epidemie, kataklizmy, glod etc gdyby te same pieniadze przeznaczyc na prawdziwie naukowe cele? Albo chociazby na czysta pitna wode? Miliony ludzi. No ale polityka i business maja to gdzies tak samo jak aktywisci i pseudo naukowcy. Wielu naukowcow zreszta wcale konsensu nie uznaje i ma zdanie odmienne i co z tego? Polityczna organizacja IPCC sieje wizje katastrofu a ludzie pokroju Al Gora zarabiaja na tym miliardy i jeszcze dostaja Noble. A ile warty jest ten „konsensus”? Tyle ile komputer na ktorym go symulowano bedzie warty za 20 lat. Zero.
    No to tyle na temat konsensusu. Ponoc wiecej niz polowa Amerykanow wierzy w UFO. Lepiej pozostac przy badaniach i darowac sobie konsensus.

  8. Troszke mi sie zdanie urwalo a powinno byc dokonczone jak tutaj: „Wielu naukowcow zreszta wcale konsensu nie uznaje i ma zdanie odmienne i co z tego? Nic bo ludziom i tak sie wciska wiare w konsensus”.
    Zeby nie bylo watpliwosci 🙂

  9. @Sam

    Widać, że masz strasznie małe pojęcie o nauce. Czyżby to przez to, że pobierałeś swoją wiedzę z Uniwersytetu Youtube’a? A może chodziłeś na korepetycje do Naczelnego Klimatologa Gimbazy, pana Janusza Korwina-Mikke’go? Pewnie i tak coś się „zepsuło” podczas pobierania tych nauk, bo pałasz strasznie dużą nienawiścią do nauki.

    No, ale dobra. Koniec tego droczenia się. Przejdźmy do konkretów.
    Najpierw napiszę błędy, które znalazłem, a później podam link, w którym dowiesz się kilku ciekawych rzeczy.

    Tak więc:
    „Kiedys wierzono, ze Ziemia jest plaska i co z tego konsensusu zostalo?” – straszna pomyłka. Przyrównałeś konsensus naukowy do wiary. To jest nieprawda!

    „Obecnie konsensus na temat globalnego ocieplenia powodowanego dzialalnoscia czlowieka jest jednym z glownych argumentow majacych udowodnic jego slusznosc” – To jest nieprawda!

    „(…) oparty jest jedynie na symulacjach komputerowych, ktore zreszta nigdy (NIGDY) jeszcze sie nie sprawdzily w zyciu (np stosujac je do dekad minionych)” – To jest nieprawda!

    „Wielu naukowcow zreszta wcale konsensu nie uznaje i ma zdanie odmienne i co z tego?” – Zależy co rozumieć przez „wielu”, ale myślę, że ważniejsze jest stwierdzenie, że ponad 95% KLIMATOLOGÓW jest zdania, że globalne ocieplenie jest spowodowane działalnością człowieka.

    „Ponoc wiecej niz polowa Amerykanow wierzy w UFO. Lepiej pozostac przy badaniach i darowac sobie konsensus.” – Znowu błędne rozumienie słowa konsensus naukowy. Niestety (dla niektórych?) nie jest to „demokratyczne głosowanie”. I tu link: http://doskonaleszare.blox.pl/2014/08/Po-co-nam-konsensus.html

    „(…) konsensu nie uznaje i ma zdanie odmienne i co z tego?” – Zgadnij dlaczego. mają odmienne zdanie. Sam sobie na to odpowiedziałeś. Ot: „No ale polityka i business maja to gdzies”. Tak, tak. Tym razem argumentum ad Monsantium jest po stronie nauki (wiem, że nie masz nic do GMO). Koncerny paliwowe robią swoje.
    Swoją drogą zawsze mnie ciekawiła ta niekonsekwencja. GMO złe – Monsanto, BASF, Bayer, etc., szczepionki złe – Merck i inne koncerny farmaceutyczne, globalne ocieplenie to kłamstwo – rządy, UE i jeszcze inni.

    Oczywiście nie traktuję tego jako argumentu. Może to tylko tłumaczyć dlaczego ktoś mówi to co mówi, ale napisałem to bo uważam to za ciekawy trend.

  10. Klimat sie zmienia. I tyle. 95%? Czemu nie 98%, ba 100%? No i caly czas czekam na te srednia idealna temperature i kto decyduje jaka ma byc i dlaczego? Chece pozanc Boga.
    Poza tym czasu brak, ale pisz dalej Stachu, zawsze zajrze i przeczytam jesli nie za duzo bzdetow bedzie.
    Gdzie nastepna konferencja klimatyczna? Juz chyba wszystkie kontynenty i kurorty 5-cio gwiazdkowe obskoczyli. Moze teraz do sowietow zajrzec, w Moskwie szanowne grono od symulacji komputerowych sie zbierze, kolejny konsensus bedzie co do zaangazowanej postawy wladz sowieckich w walce o klimat. Moze na Krymie? Jego ekscelencja morderca Putin napewno nie pozaluje grosza. Niedziwiedzia za symbol mozna wziac (tego ostatniego co przezyl), pingwina gdzies z boku postawic i jajo Dodo i bedzie ladnie. Bedzie konsensus co do nastepnych wczasow… znaczy konferencji klimatycznej. Moze temperatura zacznie znowu wzrastac? Bo cos stanela i cisza na temat. Z pionierskim pozdrowieniem 🙂

  11. Napisałem „ponad 95%” bo nie pamiętałem ile dokładnie. Poza tym może to trochę uprościłem, ale tu jest napisane co nieco: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nauka-nie-jest-zgodna-w-temacie-globalnego-ocieplenia-7

    Idealna temperatura? Nie wiem, ale będzie następował jej wzrost, a wtedy: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-nawet-jesli-bedzie-wcale-nie-bedzie-takie-zle-4

    A modele klimatyczne nie są takie złe: http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-modele-klimatyczne-sa-niewiarygodne-10

    No, ale temat był co do konsensusu naukowego. Mam nadzieję, że już się wyjaśniło co to jest i że ludzie, którzy w danej dziedzinie nauki nie są specjalistami, powinni „słuchać” konsensusu naukowego.

    Myślę, że już o globalnym ociepleniu na tym blogu rozmawiać nie powinniśmy bo ludzie się pogubią, pomyślą, że źle trafili.

css.php